facebook
Dzwoń na Skype
Kanał RSS
Życzenia Świąteczne


2011-03-09

Siła sprawcza facebooka

Siła sprawcza facebooka
Facebook oplótł swoimi mackami niemal każdą dziedzinę naszego życia. Dziś, serwis ten nie tylko wpływa na życie pojedynczych osób, ale również na losy całych narodów.

W Wielkiej Brytanii, jak niedawno donosił The Daily Telegraph, facebook pojawia się niemal w każdej sprawie rozwodowej, podczas gdy jeszcze dwa lata temu serwis miał być zamieszany tylko w 20% rozwodów. Statystyka daje po głowie, to fakt, ale z rozwodem da się żyć. Gorzej, gdy internauci, w  swoim wirtualnym ekshibicjonizmie, popełniają „facebookowe samobójstwa”. Tak właśnie było w przypadku pewnej 42-letniej Brytyjki, mającej w swoim profilu 1082 znajomych, która ni stąd ni z owąd umieściła na swojej tablicy wpis: „Took all my pills, bye bye”. Kobietę na drugi dzień znaleziono martwą. Podobnie rzecz się miała z 18-letnim Amerykaninem, Tylerem Clementim, który po umieszczeniu w sieci kompromitującego filmiku z jego udziałem, wrzuca na swój profil taki status: „Jumping off the gw bridge sorry”. Na drugi dzień jego ciało wyłowiono z rzeki pod mostem George’a Washington’a. Smutne.
Wróćmy do bieżących wydarzeń. W Egipcie rozesłano ponad 800 tysięcy zaproszeń do udziału w demonstracjach, a w Tunezji facebook stał się przyczynkiem do wyjścia mieszkańców stolicy na ulicę. W obawie przed siłą oddziaływania serwisu, w 2009 roku, przed zbliżającymi się wyborami, Iran zablokował produkt Zuckenberga. To samo zresztą zrobił Pakistan.
Osławiony serwis to niekończący się serial, który jest w stanie obalać politycznych tyranów, rozbijać rodziny, ale również pielęgnować więzi przyjaźni i podtrzymywać relacje międzyludzkie. Facebooka można kochać lub nienawidzić, ale nie można odmówić mu jednego: ma moc sprawczą, której świat dotąd nie widział… 







Inne z kategorii Ciekawostki